Strona 1 z 11

  Wysłany: 2006-05-24, 09:53
A może z moim facetem to jest tak, że on myśli jak w tym porzekadle „Która za chłopaka ma Marcina, ta nieczęsto mu docina.” Tylko, że jakoś u nas to nie działa, bo jak to mówią o Katarzynie „Katarzyną trudno jest być, że tak powiem, Szekspir imię to obciążył, bowiem jak ołowiem. Że nieznośna, że złośliwa, że pyskata —I co gorsze, przełożono to na wszystkie mowy świata. Teraz wszystkie Katarzyny w czoła pocie pragną dowieść, że odwrotne jest w istocie.(...)(Ludwik Jerzy Kern )” No ale choć chyba naprawdę tak jest, to ja powinnam powiedzieć mu „Wielu hołduje zasadzie,że Katarzynka najlepsza w czekoladzie, a według mego zdania najlepsza żywa i to bez opakowania. (Wiesław Błach)” I może to by do niego przemówiło i to bardziej niż wszelkie przekomarzania. No i poza tym jak w/widnieje jestem uparta...chyba bardziej niż on
Dział: Erotyka · Postów: 150 · Wyświetleń 38278

· 

  Wysłany: 3 Listopad 2004, 10:21
O Łukaszu Bałandzie jeszcze przed rokiem wiedzieli tylko nieliczni specjaliści od judo. Wkrótce to się zmieni. - Będę walczył o igrzyska w Pekinie - zapowiada zawodnik AZS UW.

W sobotę podczas mistrzostw Polski seniorów Bałanda był bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem w kategorii do 81 kilogramów.

? Zabrakło piątego zawodnika igrzysk olimpijskich w Atenach Roberta Krawczyka, który jest numerem jeden w tej wadze ? tonował nastroje trener kadry Wiesław Błach.

- Chętnie zmierzę się z Robertem podczas zawodów. Dotychczas walczyliśmy jedynie na treningach. Dla mnie Krawczyk to prawdziwe wyzwanie, ma na koncie medale z mistrzostw świata i Europy, wygrywał największe turnieje. Konfrontacja z nim to prawdziwe wyzwanie - tłumaczy 21-letni Łukasz.

Zapowiada także, że chce walczyć o igrzyska w Pekinie. Aby zostać olimpijczykiem musi więc rozprawić z ?Krawcem?, który w Atenach otarł się o medal. W ostatnich sekundach przegrał pojedynek półfinałowy. Starcie o brązowy także zakończyło się niepowodzeniem. Od igrzysk Krawczyk nie startuje w krajowych zawodach. Króluje w nich natomiast Bałanda.

- Jeszcze przed wakacjami wystartowałem w Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym (OTK) w kategorii do 73 kilogramów, który wygrałem - przyznaje Bałanda. Dwa kolejne OTK-i już w 81 też rozstrzygnął na swoją korzyść. W sumie w trzech turniejach wygrał 14 walk przed czasem, a tylko w jednej przeciwnik zdołał utrzymać się na macie przez regulaminowe pięć minut.

Jeszcze przed rokiem Łukasz był znany głównie z tego, że partnerował w treningach aktualnemu brązowemu medaliście mistrzostw Europy, Krzysztofowi Wiłkomirskiemu.

- Wszyscy mówili o mnie, że jestem sparingpartnerem Krzyśka. Teraz mam zamiar pracować na własne konto - tłumaczy judoka AZS UW.

W grudniu wystartuje w akademickich mistrzostwach świata. Trzy dni temu pokazał, że jest w stanie sięgnąć tam po sukces wygrywając przed czasem z Andrzejem Karwackim, właśnie złotym medalistą AMŚ.

Ż ...
Dział: JUDO · Postów: 12 · Wyświetleń 1025

  Wysłany: Pon Cze 12, 2006 4:15 pm
CYTAT
Kingac - Bez wątpienia nie oglądasz sie na innych i bierzesz własne sprawy w swoje ręce. Należysz do dziewcząt nadzwyczaj energicznych, przedsiębiorczych i pełnych najróżniejszych pomysłów. Ciągle jesteś zajęta, idziesz przebojem przez życie, lubisz wydawać polecenia, pełnić jakąś funkcję, błyszczeć na tle Otoczenia. Trzeba przyznać, że ze wszystkim świetnie sobie radzisz, zarówno w szkole, jak i w domu, jesteś błyskotliwa i inteligentna, pełna werwy i twórczego niepokoju. Twoje opanowanie niektórzy biorą czasem za chłód, lecz tak naprawdę ogarnięta jesteś żarem i potrafisz uzewnętrzniać swe emocje. Opanowanie to tylko przejaw zdrowego rozsądku i twórczego spojrzenia, który pozwala uniknąć błędów... Siłą napędową są dla Ciebie uczucia, lubisz Otaczać się adoratorami; bardzo dbasz o swój wygląd, cenisz wykwintne stroje i wszystko, co może dziewczynie dodać uroku (nie wydawaj tylko całego kieszonkowego wyłącznie na kosmetyki) W miłości, mówiąc przenośnie, to Ty prosisz partnera do tańca i często prowadzisz. Potrafisz okazywać innym i życzliwość, z potrzeby serca spieszyć im z pomocą, być obiektywną w opiniach na ich temat. Nic wiec dziwnego, że śmiało sięgasz po sukces, jednocześnie zjednując sobie ludzką sympatię.
CYTAT
Kinga Osoba o wielkich uzdolnieniach praktycznych. Doskonale daje sobie rad w biurze, fabryce oraz w domu. Osiga dobre wyniki w pracy, zaś w rodzinie jest dobra żona i przykBadna matka. Może być skpa lub rozrzutna. Lubi wykwintne ubiory, ceni wszystko, co może dać uroku kobiecie. Lubi otaczać si adoratorami. Cigle jest zajta, poświca si sztuce oratorskiej, posiada uzdolnienia artystyczne, zwBaszcza malarskie
CYTAT
Pochodzenia węgierskiego, wywodzące się od imienia Kunegunt (przeksztalcenie niemieckiego im. Kunegunda). Imię to pojawiło się w Polsce w XIII wieku wraz z księżniczką węgierską Kingą, żoną Bolesława Wstydliwego. Zdrobnienia: Kingusia, Kinia.

PATRONKA:
Bł. Kinga (Kunegunda), urodzona w 1234 roku. Córka króla węgierskiego, żona Bolesława Wstydliwego. Po śmierci męża wstąpiła do klarysek, dla których ufundowała klasztor w Starym Sączu. Według legendy, dowiedziawszy się o braku soli w Polsce, wrzuciła do żup węgierskich swój pierścień, który górnicy odnaleźli w pierwszej bryle soli wykopanej w Wieliczce. Patronka górników. (Wspomnienie 24 lipca).

ZNANE POSTACIE:
Kinga Rusin, prezenterka i dziennikarka telewizyjna.

AFORYZM:
Choć imię to z solą się kojarzy,
Niejeden sobie marzy,
Że Kinga mu użyczy
Trochę słodyczy.
Wiesław Błach

W POEZJI:
Trudno ją wymalować, jeszcze trudniej opisać...
Choć urocza nieskończenie,
nie słońce ani księżyc, ani płomień przypomina, lecz
elektryczne oświetlenie.
Kazimiera Iłłakowiczówna, „Kinga"
http://kartki.onet.pl/S,0,imiona.html?Param=131858

nie znoszę, jak ktoś na mnie mówi kunegunda. albo kundzia;o;o
ale ogólnie, myślę, że moge sie zgodzić z tymi znaczeniami;)
Dział: Area 51 · Postów: 68 · Wyświetleń 8203

  Wysłany: Sob 02 Cze, 2007
Tylko Beata Raińczuk (Czarni Bytom) i Małgorzata Górnicka (AZS AWF Wrocław) obroniły tytuły mistrzyń Polski, zdobyte rok temu w Gdańsku. W piątek w Warszawie rozpoczęły się 51. mistrzostwa kraju w judo. Pierwszego dnia rozdano medale w ośmiu kategoriach wagowych.
Na starcie zabrakło aktualnego mistrza Europy w wadze 81 kg, Roberta Krawczyka. Judokę Czarnych Bytom wyeliminował uraz kolana, jakiego doznał podczas turnieju o Puchar Świata w Bukareszcie.

Startowała natomiast wicemistrzyni kontynentu w wadze 70 kg, Katarzyna Piłocik (MKS Czechowice-Dziedzice), ale tytułu nie zdobyła. Przegrała pierwszą walkę eliminacyjną, z Darią Pogorzelec z Wybrzeża Gdańsk i nie dotarła do finału, podobnie jak jej zwyciężczyni - obie zdobyły brązowe medale. W kilku kategoriach walki finałowe toczyły się nie tylko o złote medale, ale i o prestiż. W wadze 63 kg broniąca tytułu Aneta Szczepańska (Olimpijczyk Włocławek) przegrała z Pauliną Raińczuk (AZS AWFiS Gdańsk).

W najcięższej kategorii wagowej (+100 kg) Janusz Wojnarowicz (Czarni Bytom) także nie obronił złotego medalu - w finale przegrał z Grzegorzem Eitelem (Gwardia Warszawa). Wojnarowicz to dziesięciokrotny mistrz Polski; w sumie zdobył 14 medali MP. Eitel sięgnął po drugi tytuł, a jego dorobek medalowy - to osiem trofeów.

Także w finale wagi +78 kg mająca ostatnio niezłą passę Urszula Sadkowska (Rekord Olsztyn) przegrała z Małgorztą Górnicką. W najcięższych kategoriach czołowi polscy judocy mogą zaimponować wagą. Wojnarowicz waży ponad 170 kg, Eitel - ponad 140, Sadkowska - ponad 150, a Górnicka - 117 kg.

W nowej hali sportowej na stołecznym Ursynowie zebrało się parę setek kibiców. Byli wśród nich czołowi przed laty zawodnicy - Wiesław Błach (dumny z tytułu mistrzowskiego syna, Łukasza), Rafał Kubacki... Był też jeden z prekursorów judo w Polsce - Henryk Gielec, który z Adamem Nidzgórskim na początku lat 50. ubiegłego wieku wpajali polskim sportowcom tajniki judo.

"W 1950 roku przyjechałam do Polski. Zawsze miłowałem judo, nie więc dziwnego, że na stołecznej AWF próbowałem przekazywać zasady tej sztuki walki. Najpierw trenowałem z zapaśnikami, potem udało się zgromadzić młodzież, która zaczęła ćwiczyć japońskie judo" - powiedział PAP 77-letni dziś Henryk Gielec, który mieszka w pobliżu Nancy i doskonale mówi po polsku.

Z Polski Henryk Gielec - dzisiaj na emeryturze, ale nadal zajmujący się sportami walki, nie tylko japońskiej, lecz i chińskiej szkoły - wyjechał po październiku 1956 roku. Jest potomkiem polskich emigrantów (była to - podkreśla - emigracja ekonomiczna), ale urodzonym we Francji.

"Skorzystałem z okazji i poszedłem do IPN. Tam zobaczyłem moją teczkę, w tym i podanie o zezwolenie powrotu do Francji, które przeleżało się sześć lat. Przez ten okres nie otrzymywałem pozwolenia, ale nigdy na piśmie. Nie wyjeżdżałem, mimo poparcia ambasadora, Jerzego Putramenta. Udało się dopiero po październiku" - dodał.

Henryk Gielec pozytywnie oceniał umiejętności obecnych polskich judoków. "Widziałem dotąd tylko zawodników wag ciężkich - reprezentują dobry poziom, dobry technicznie" - podkreślił.

Zakończenie mistrzostw - w niedzielę.

budo.pl
Dział: Newsroom · Wyświetleń 70

  Wysłany: 30 Styczeń 2005, 21:23
Pekin na horyzoncie judoków

Igrzyska olimpijskie w Pekinie są punktem docelowym pracy nowych trenerów reprezentacji polskich judoków. W ubiegłym tygodniu prowadzenie męskiej reprezentacji mężczyzn Zarząd PZJudo powierzył Marianowi Tałajowi, drużyny kobiet - Jerzemu Dodzianowi.

Pierwsza analiza pracy trenerów nastąpi do 30 czerwca 2006 roku, poinformował prezes PZJudo, Andrzej Falkiewicz. "To dobry termin. Wówczas będzie się można pokusić o ocenę, jako że za nami będą dwa turnieje o mistrzostwo Europy, a także mistrzostwa świata" - podkreślił.

Zdaniem Andrzeja Falkiewicza wówczas będzie też można odpowiedzieć na pytanie, czy trenerzy przyjęli dobry kierunek pracy w przygotowaniach do igrzysk w Pekinie, w 2008 roku, w tym i do najważniejszych imprez w poprzedzającym roku - ME i MŚ, które to turnieje będą zarazem kwalifikacjami olimpijskimi.

Trenerzy kadry, jak powiedział prezes związku, winni szczególną uwagę przywiązywać do pracy z młodymi judokami, mającymi dzisiaj 19-23 lata. To oni, tacy jak np. Tomasz Bałanda, Tomasz Kowalski, Krzysztof Węglarz, Paweł Żydak czy Urszula Sadkowska mogą w pekińskich igrzyskach pokusić się o sukcesy.

Trzeba uniknąć błędów popełnionych w przeszłości, gdy z młodych wiekiem zawodników o olimpijskie nominacje do Aten ubiegali się tylko Grzegorz Eitel i Tomasz Adamiec, dodał.

Prezes Falkiewicz liczy na współpracę trenerów. Poinformował, iż swymi doświadczeniami w pracy z kadrą judoczek podzielił się już były trener reprezentacji Radosław Laskowski z obecnym, Dodzianem. Deklarację współpracy złożyli także Tałaj i poprzedni trener reprezentacji mężczyzn Wiesław Błach, obaj przed laty znakomici polscy judocy.

Nowi trenerzy zostali wybrani drogą konkursu. Najbardziej "przegranym" był Błach, który w konkursie złożył swój program pracy z kadrą i kobiet, i mężczyzn (w przeszłości, oczywiście oddzielnie, prowadził obie reprezentacje). W oczach członków komisji konkursowej uzyskał takie samo uznanie, jak Tałaj; podobnie w rywalizacji z Dodzianem. Zarząd jednak powierzył funkcje trenerów kadry rywalom Błacha.

Nowym kierownikiem szkolenia został Ryszard Janiszewski, jedyny w konkursie kandydat na to stanowisko. O funkcję trenerów kadry ubiegało się po pięciu szkoleniowców.

Andrzej Falkiewicz poinformował również, iż Polska stara się o organizację w 2007 roku ME w kategorii open, co wiąże się z jubileuszem 50-lecia PZJudo, która miałyby się odbyć w Warszawie. Natomiast mistrzostwa Polski w roku jubileuszu organizowałaby Łódź, gdzie odbyły się pierwsze oficjalne MP.
http://sport.onet.pl/1020304,0,0,wia,1041017,dyscyplina.html
http://sport.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6532594&kat=1874&katn=&widn=Pekin+na+horyzoncie+judok%F3w

No mozna sobie teraz pogdybac kto bedzie mial teraz szanse pokazac sie swiatu. Panow trenerow czeka sporo roboty by polskie judo zaczelo blyszczec. Kto waszym zdaniem z mlodego pokolenia bedzie mial szanse wypromowyc sie w najblizszych latach?
Chcialbym zeby cos sie tez ruszylo w dwoch najwyzszych wagach, miejmy nadzieje, ze na arenie miedzynarodowej objawia sie nowe talenty z Polski.

Tak czy siak trzymam za Was kciuki i zycze powodzenia!

(Lubicz jak znowu w skladzie na Pekin wrzucisz mi polowe Gwardii to ci spale dom )

Pozdrawiam MH ...
Dział: JUDO · Postów: 9 · Wyświetleń 1008

  Wysłany: 10 Luty 2005, 13:24
W tym roku po raz pierwszy turnieje międzynarodowe, które wcześniej nosiły nazwę turnieji kategorii A lub super A przemianowano na Puchary Świata (TM A) i Super Puchary Świata (TM Super A). Super Puchary Świata rozgrywane są w Moskwie, Paryżu i Hamburgu. Są to zawody zarówno kobiet i mężczyzn. Pierwszy Super Puchar odbył się w Moskwie w dniach 22-23.01.2005 roku. Polska ekipa była nad wyraz skromna bo składała się tylko z dwóch zawodników: Łukasz Błach (81 kg) i Łukasz Koleśnik (90 kg) oraz trenera Wiesława Błacha....

Wiecej tutaj:
http://www.ippon.org.pl/articles.php?id=7 ...
Dział: JUDO · Postów: 3 · Wyświetleń 743

  Wysłany: 13 Luty 2005, 19:35
no i sie doczekalismy

Bałanda i Matyjaszek w czołówce turnieju judo w Budapeszcie

Łukasz Bałanda zajął trzecie miejsce w wadze 81 kg w międzynarodowym turnieju judo w Budapeszcie. W walce o brązowy medal Bałanda pokonał przez ippon Węgra Csabę Gerę.

W wadze 90 kg na piątym miejscu sklasyfikowany został Przemysław Matyjaszek. Bytomianin przegrał walkę o trzecie miejsce z Francuzem Thierrym Fabre'em.

Z innych polskich judoków walczących w niedzielę - Łukasz Błach w wadze 81 kg i Paweł Sitarski w kategorii 100 kg zakończyli swój udział w eliminacjach.

W sobotę bez powodzenia startowali - Maciej Kostrzewa i Marcin Pilarski. Obaj walczyli w wadze 60 kg i przegrali swoje walki - Kostrzewa jedną, a Pilarski dwie.

W dwudniowym turnieju sukces odnieśli Węgrzy, trzykrotni triumfatorzy, oraz reprezentanci Korei Płd., którzy wygrali rywalizację w dwóch wagach. W Budapeszcie w dwudniowym turnieju wystąpiło 167 judoków z 24 krajów.

Bałanda stoczył pięć pojedynków. Przegrał tylko raz, z Estończykiem Aleksiejem Budolinem, późniejszym triumfatorem rywalizacji. Warszawski judoka pokonał trzech rywali przed czasem, w tym w walce o trzecie miejsce Węgra Gerę już w 1.21 min.

Matyjaszek również walczył pięciokrotnie. Nie dał rady tylko Francuzom - renomowanemu Frederikowi Demontfauconowi w eliminacjach i Thierry'emu Fabre'owi w pojedynku o trzecie miejsce.

Błach - syn jednego z najlepszych polskich judoków, byłego trenera reprezentacji Wiesława Błacha - w poprzednim swoim starcie, w Moskwie, uplasował się na piątym miejscu. A Bałanda powtórzył osiągnięcie Roberta Krawczyka, który w tegorocznym turnieju w Paryżu był także trzeci w wadze 81 kg.

Wyniki Polaków:

81 kg
Łukasz Błach (Gwardia Wrocław) - Christoph Stangl (Austria) 0:10

Łukasz Bałanda (AZS UW Warszawa) - Vincent Massimino (Francja) 5:0, Micha Egger (Szwajcaria) 10:0, Milan Randl (Słowacja) 10:0, półfinał: Aleksiej Budolin (Estonia) 0:10, o 3 miejsce: Csaba Gera (Węgry) 10:0

90 kg
Przemysław Matyjaszek (Czarni Bytom) - Grega Greif (Słowenia) 10:0, Frederic Demontfaucon (Francja) 0:5; repasaże: Michal Kubaczek (Czechy) 10:0, Anton Minarik (Słowacja) 10:0, o 3 miejsce: Thierry Fabre (Francja) 0:10

100 kg
Paweł Sitarski (Gwardia Warszawa) - Thomas Pille (Niemcy) 0:5.

http://sport.onet.pl/1020304,0,0,wia,1053034,dyscyplina.html

GRATULACJE !! ...
Dział: JUDO · Postów: 9 · Wyświetleń 665


Strona 1 z 11