Strona 1 z 11

  Wysłany: Wto 09 Maj, 2006
Uczesnicy konkursu o tyłuł człowieka o najbardziej niekontrolwanym wyrazie twarzy.

Jaracz - początkowo nie chciał brać udział w zawodach, skusiła go jednak jedna z głównych nagród (roczny zapasy mięsa z indyka), po pobycie w wojsku ma problemy z opuszczaniem prawej dłoni, często chodzi do cyrku.

Tomograf vel motyka - rozśpiewany gwiazdor estradowy, jego ulubioną samogłoską jest "O", codziennie ćwiczy uśmiech wsadzając sobie do ust lewarek samochodowy.

Nimfa - były gwiazdor argentyńskich seriali i poskramiacz żółwi, obecnie zarabia pokazując goły tors i recytując wiersze Norwida

Rafał - uczestnik propagujący uśmiechanie się włosami, zawodowy gracz w kółko i krzyżyk, chwali się, że kiedyś pobił Francuza
Dział: Na każdy inny temat · Postów: 36 · Wyświetleń 6244

· 

  Wysłany: 18-10-2007, 22:41
Dziewczynka głośno wrzeszczy. Jej największa zaleta to puszczanie bąków. Żeby podkreślić swoją indywidualność recytuje wiersze norwida podczas jazdy tramwajem. Prawie zawsze dla innych jest jak alkoholiczka. Z początkiem bezksiężycowej nocy rosną jej wąsy jak u kota. Magdalena praktycznie zawsze grabi biednych. Nikt nie wie, że wysadza sklepy sportowe. Magdalena - według naukowców oznacza po prostu koński zad. Kobieta nazwana tak przez rodziców to czasami idiotka. Ma niekiedy chude nogi.

no niewierze
Dział: Na Każdy Temat · Postów: 775 · Wyświetleń 51844

  Wysłany: 2007-03-28, 20:34
Dużo tutaj mowy o ulubionych książkach, a na pewno sporo też jest dla nas anty-ulubionych :] Jakich książek (tytuły, autorzy, ew. gatunek literacki) nie polubiliście, jakie lektury napawały Was odrazą? I czemu?

Ja na rozgrzewkę rzucę pare lektur szkolnych, których istotnie nie cierpiałem:

° "Kamienie na szaniec" Kamieńskiego - książka z tak przykrymi opisami tortur nie powinna być w spisie lektur...... poza tym wolałbym też dla przeciwwagi coś mniej heroiczno-batalistycznego o wojnie, a bardziej dotyczącego normalnego życia pod okupacją - np. "Pamiętnik z powstania warszawskiego" Białoszewskiego albo fragmenty dzienników Nałkowskiej ♥

° wiersze Norwida, poza paroma wyjątkami ("Pielgrzym") - nie rozumiem takich mądrych, natchnionych bełkotów xD denerwuje mnie jego maniera w pisaniu, archaizowanie, sublimacja mysli

° "Ogniem i mieczem" - po pierwsze, kibicowałem Bohunowi i Horpynie, po drugie, jakiś taki niesmak pozostawiła we mnie lektura tego, w przeciwenstwie do Potopu czy Krzyżaków

° "Stara baśń" Kraszewskiego (chyba nie lektura szkolna) - po prostu nienawidzę ://///
Dział: Czytelnia · Postów: 46 · Wyświetleń 6025

  Wysłany: 2009-02-16, 09:56
CYTAT
na poważnie :

Magdalena - Magdaleny są wrażliwe i wyczulone na subtelne sygnały, których większość ludzi po prostu nie dostrzega. Jednocześnie jednak nie ulegają złudzeniom, mają dar jasnego widzenia rzeczywistości oraz - rzadko idzie to w parze - niewątpliwy życiowy spryt. Kobiety o tym imieniu dążą do tego, żeby poznać życie w całej pełni; pociągają je zarówno rzeczy idealne, jak poezja, sztuka i filozofia, jak i sprawy "świata tego" - rywalizacja, pieniądze i seks. Oddają się jednemu i drugiemu, nie dzieląc swojego życia na osobne szufladki. Uroda Magdalen polega głównie na witalności. Zdarza się, ze silnie działają na mężczyzn, choć wcale nie są pięknościami z okładki. Małżeństwo i dom raczej nie są dla Magdalen celem samym w sobie. Ich celem jest życie na wysokich obrotach. Uwaga, panowie! Tym kobietom trzeba umieć sprostać!

na wesoło :

Magdalena - Dziewczynka głośno wrzeszczy. Jej największa zaleta to puszczanie bąków. Żeby podkreślić swoją indywidualność recytuje wiersze norwida podczas jazdy tramwajem. Prawie zawsze dla innych jest jak alkoholiczka. Z początkiem bezksiężycowej nocy rosną jej wąsy jak u kota. Magdalena praktycznie zawsze grabi biednych. Nikt nie wie, że wysadza sklepy sportowe. Magdalena - według naukowców oznacza po prostu koński zad. Kobieta nazwana tak przez rodziców to czasami idiotka. Ma niekiedy chude nogi.
Dział: Humor · Postów: 110 · Wyświetleń 5953

  Wysłany: September 3rd, 2008, 6:27 pm
Oj, widzę Linka, że mamy na Żeromskiego zupełnie inny pogląd
A, Yulia, I remember this TV series, It was here not long ago but unfortunatelly I haven't seen it. Czyli Bulhakov był z Ukrainy? Mój dziadek też się urodził na terenie dzisiejszej Ukrainy, ha

A co do innych lektur szkolnych to znalazłam jakiś wykaz lektur i jadę:
Moje ulubione to: 'Medaliony' Nałkowskiej, 'Opowiadania' Borowskiego, 'Inny Świat' Herlinga Grudzińskiego-jakoś mi bardzo pasowała ta powojenna literatura.
'Tango' Mrożka było świetne, zabralam się nawet za 'Kartotekę' Różewicza ale juz byla za bardzo pogmatwana
Z 'Mickiewicza' Pan Tadeusz, Sonety Krymskie. 'Dziady' trzeba przeczytać ale nienawidzę takiego stylu pisania.
'Kordian' Słowackiego był raczej zabawny, to chyba parodia "Dziadów 3'
Wiersze Norwida były ciekawe, nawet na prezentacji maturalnej omawiałam "Fortepian Chopina".
'Wesele' Wyspiańskiego - 10/10, świetne! Powinien dostać Nobla!
'Chłopi' naturalnie bardzo fajnie napisana książka, no "Ferdydurke" - kultowe, "Szewcy" Witkiewicza...
Z tych starszych to Szekspir, bardzo Williama cenię oraz lubię.

Teraz gnioty:
'Lalka'-pewnie bedziecie krzyczeć, że nie ale uważam, że jest nudna. Dostalam dwie jedynki za nieprzeczytanie i tak nie preczytalam w calosci.
'Nad Niemnem' - to samo co 'Noce i dnie', chociaż generalnie byłoby to fajne romansidło historyczne gdyby nie to, że zawiera Slownik Kwiatow Polskich i szczegołowy opis Niemna
'Ludzie Bezdomni'-jak już wspomniałam; historia faceta, który nie wiedział, czy bardziej kocha kobiete czy swoją pracę, rozkraczył się pod sosną.
'Jądro ciemności' J. Conrada - o czym to w ogóle było?
'Granica' Nałkowskiej - jedyne co z tego zapamiętałam to schemat boleborzański.
'Proces' Kafki - ble ble ble

No, to tyle, czekam na opinie
Dział: Introduce Yourself! · Postów: 433 · Wyświetleń 7781

  Wysłany: 2009-02-09, 14:31
na poważnie :

Magdalena - Magdaleny są wrażliwe i wyczulone na subtelne sygnały, których większość ludzi po prostu nie dostrzega. Jednocześnie jednak nie ulegają złudzeniom, mają dar jasnego widzenia rzeczywistości oraz - rzadko idzie to w parze - niewątpliwy życiowy spryt. Kobiety o tym imieniu dążą do tego, żeby poznać życie w całej pełni; pociągają je zarówno rzeczy idealne, jak poezja, sztuka i filozofia, jak i sprawy "świata tego" - rywalizacja, pieniądze i seks. Oddają się jednemu i drugiemu, nie dzieląc swojego życia na osobne szufladki. Uroda Magdalen polega głównie na witalności. Zdarza się, ze silnie działają na mężczyzn, choć wcale nie są pięknościami z okładki. Małżeństwo i dom raczej nie są dla Magdalen celem samym w sobie. Ich celem jest życie na wysokich obrotach. Uwaga, panowie! Tym kobietom trzeba umieć sprostać!

na wesoło :

Magdalena - Dziewczynka głośno wrzeszczy. Jej największa zaleta to puszczanie bąków. Żeby podkreślić swoją indywidualność recytuje wiersze norwida podczas jazdy tramwajem. Prawie zawsze dla innych jest jak alkoholiczka. Z początkiem bezksiężycowej nocy rosną jej wąsy jak u kota. Magdalena praktycznie zawsze grabi biednych. Nikt nie wie, że wysadza sklepy sportowe. Magdalena - według naukowców oznacza po prostu koński zad. Kobieta nazwana tak przez rodziców to czasami idiotka. Ma niekiedy chude nogi.
Dział: Humor · Postów: 110 · Wyświetleń 5953

  Wysłany: 18 lut 2007, o 02:53
A Ava właśnie przeczytała Lalkę. I czuje spore rozczarowanie. Książka napisana miłym, zgrabnym stylem, historia także ciekawa - jak na lekturę - ale jedno Prus spie****ił dokumentnie. Mianowicie zakończenie. Jest okropne. Rozlazłe jak za przeproszeniem, robale po kątach. Wszystko układa się w skończenie idiotyczny sposób. Jedynie los Rzeckiego jest pewny, bo biedaczek umiera.
Co do innych lektur - nawet podobał mi się "Potop". Gdyby nie dłużyzny, gdyby to nie była powieść HISTORYCZNO-przygodowa, a PRZYGODOWO-historyczna, mogłabym z czystym sumieniem polubić tę książkę i nawet może kiedyś do niej wrócić.
Dalej - Cierpienia młodego Werthera - o dziwo, podobała mi się. Może dlatego, ze miałam wersję niezłego tłumacza i czytało mi się lekko, szybko i z przyjemnością.
Dramaty romantyczne? Cóż, po przeczytaniu (z ogromnym trudem i niechęcią) Dziadów, myślałam, ze nic gorszego w tym gatunku istnieć nie może. Ale przeczytałam Kordiana. Mamusiu.
Jedyny dramat romantyczny, który mi się podobał - to Nie-Boska Komedia. Pisana prozą, a nie wierszem - pierwsza zaleta. Po drugie, temat inny niż trucie o wolności narodu. Temat pokazany niezwykle interesująco. W walce ludu z arystokracją nie ma strony dobrej i strony złej. Główny bohater nie jest kimś, kogo należałoby naśladować. Wreszcie po ostatnie - Krasiński (mimo młodego wieku) niezwykle zgrabnie operuje słowem. Dużo bardziej przypadł mi do gustu niż Mickiewicz, plujący w czytelników kwiatami, uczuciami i koszmarnym patosem.
Wiersze Norwida - rzadko kiedy udało mi się któryś zrozumieć w całości. Ładnie brzmią, ale równie dobrze mógłby układać rymy po arabsku.
Dział: O literaturze · Postów: 13 · Wyświetleń 499

  Wysłany: w 20 Lut 2009, o 17:45
Postać - legenda.
I ikona polskiej muzyki tamtych lat. Doskonałe pod każdym względem połączenie muzyki i tekstu. Co do jego tekstów to trudno powiedzieć, bo często śpiewał wiersze Norwida i Asnyka, a także wielu innych klasyków. Muzyka ponad przeciętna, unikatowa, a w dodatku ten niesamowitej skali głos. Bardzo cenię sobie jego twórczość. Niewątpliwie był wielkim artystą.
Dział: Rock

  Wysłany: 2008-08-16, 15:14
Podobają mi się te wiersze lubię takie dołujące klimaty od czasu do czasu, poprawia mi się po takich rzeczach nastrój- jakkolwiek to brzmi. Kiedyś lubiłam czytać wiersze Norwida też były dość pesymistyczne ale miały coś w sobie
Dział: Wiersze · Postów: 19 · Wyświetleń 373

  Wysłany: 2006-03-20, 10:53
Kofta jest dla mnie poeta, ktorego poezja do mnie nie przemawia, za duzo o milosci . Bardzo podobaja mi sie wiersze Norwida, choc moim ulubionych jest "Do prostego człowieka" Tuwima. Z tego powodu cenie tez Akurat, jak ktos slyszal ich druga plyte to tam jest wlasnie utwor ze slowami z tego wiersza.
Juz dawno sie tak nie rozpisalem . A co powiecie na temat zwiazany z ksiazkami? :>
Dział: HydePark · Postów: 35 · Wyświetleń 4897

  Wysłany: 2009-02-01, 20:03
Skoro jesteśmy w szkole, to trochę Humoru z zeszytów, przy lekturze których, rano śmiałam się głośno solo do łez, co budziło trochę irytacji z drugiego pokoju:

Zapolska napisała, że Hanka za żadne pieniądze cnoty nie odzyska. I miała rację.

***************************

Inteligencja w czasach "Wesela" jeździła na wieś, aby się rozerwać i znaleźć coś ciekawego, np. żonę.

*****

Gdy Boryna się żenił, był już stary i dlatego wziął sobie do pomocy parobków.

*****

Jagna wyszła za Borynę, bo miał pasujące do niej morgi.

*****

Jagienka puszczała się w stroju męskim.

*****

Zbójcy, napadając Helenę, ściągnęli jej buty, sukienkę i wszystko najgorsze.

*****

Judym bardzo interesował się życiem fornali i często chodził na czworakach.

*****

Wokulski ze swym talentem kupieckim od razu w teatrze ocenił Izabelę jako bardzo dobry towar.

******

Wokulski miał szerokie stosunki ze wszystkimi prócz Izabeli.

******
Jan i Cecylia to ludzie, którzy własnymi rękami zaludniali ziemie nadniemeńskie.

******

Anielka urodziła się wtedy, kiedy ojciec i matka bawili się.

*****
Dziewczynka podbiegła do Karuska i położyła mu pysk na kolanach.

*****
Wacław kochał Klarę przez dziurę w płocie.

*****

"Balladyna" dlatego jest dramatem, ponieważ podzielona jest na akty i dalej dzieli się jeszcze na części, itd.

*****

Tadeusz żył seksualnie z Telimeną, a Zosię całował po kątach.

*****

W twórczości Kasprowicza pojawia się motyw Tatr i trzecia żona.

*****

Robinson z Piętaszkiem wkrótce zaludnili bezludną wyspę.

*****

Konopnicka bardzo tęskniła za chłopami.
*****

Wiersze Norwida są piękne, ponieważ mało kto je rozumie.

*****

Duży wpływ na Mickiewicza miała Maryla Rodowicz.

*****

Dwudziestoletni Molier puszczał się z trupą.

*****

Kochanowski stara się uderzyć w najczulsze miejsce szlachcica.

wystarczy....
Dział: Mówisz i masz · Postów: 31 · Wyświetleń 2905

  Wysłany: 2005-12-27, 14:39
a we święta jak zawsze... cały dzien sie obżeramy.... całuski dla rodzinki i niewygodne pytania wujków o szkołe i inne rzeczy ale miło było

a dostałam to co chciałam czyli;

-arafatkę
-płyte sdm
-bransoletke
-wiersze Norwida
-pióro
Dział: Biblioteka · Postów: 62 · Wyświetleń 5073

  Wysłany: 2004-09-01, 19:02
Mozesz odpuscic sobie "Naszyjnik" (nuuuuuuuudyyyyyy).
Wg mnie najciekawszymi pozycjami Twojej listy sa: wiersze Norwida, "Faust" (niezly), "Ojciec Goriot", no i "Wojna i pokoj".
Konopnicka i Orzeszkowa, nie odmawiam kobietom tym talentu, ale czytajac ich dziela mozna wpasc conajmniej w przygnebienie (jak sie wczesniej nie usnie;-). Hmm..co jeszcze..aham - Trylogia - najgorszy jest Potop ;-(((
Dział: Na poważnie · Postów: 358 · Wyświetleń 20653

  Wysłany: 2004-06-18, 08:52
ej, zauwazyliscie, ze przez kazdego kto siedzi 'w klimatach' musi byc wymieniony taki podrecz ny serwis ksiazek? 'Pamietnik Narkomanki' i 'Dzieci z dworca Zoo'. Ja tez czytalam te ksiazki, kiedys polecalam, to prawda, ale ile mozna. Te ksiazki robia sie juz nudne.. Nie to co wiersze Norwida, ktore polecam ;D
Dział: Szatnia · Postów: 547 · Wyświetleń 52971

  Wysłany: 2008-01-12, 14:10
TEORIA WIERSZA WG MARII DŁUSKIEJ

- wiersz to utwór o swoistej kompozycji, zdeterminowanej przez nadanie pewnym elementom językowym nowych funkcji – wierszotwórczych, tj. rozczłonkowywania tekstu na ekwiwalentne (= równoważne) sobie całostki – wersy

- cechy wersu:
* tekst rozczłonkowany jest dzięki zorganizowanej powtarzalności czynników wierszotwórczych
* żaden element języka sam z siebie ani w jednorazowym zespole z innymi nie może być rozpoznany jako wierszotwórczy (dopiero powtarzanie się elementów, narzucających tokowi językowemu rozczłonkowanie na wersy robi z tych elementów czynniki wierszotwórcze)
* żadna całostka niepowiązana powtarzalnością z innymi adekwatnymi całostkami nie może być rozpoznana jako wers
* otwieranie powtarzalności powoduje specyficzną przewidywalność (np. gramatyczną i kompozycyjną)

- wiersz a proza:
* wypowiedzenia izolowane z reguły zalicza się do prozy – minimum niezbędne do stwierdzenia struktury wierszowej to 2 wersy (z reguły więcej), aby stwierdzić, czy wersy są formantami wiersza, a nie zjawiskiem epizodycznym)
* wyrazistość kompozycyjno-językowa wiersza nadaje mu specyficzną ekspresywność (= styl-wiersz jest zawsze ekspresywny we wszystkich swoich wariantach, zaś styl prozaiczny – raczej nie; wyjątek stanowi jedynie tzw. proza poetycka)

- „bliższe i dalsze podobieństwo” wersów w wierszu:
* im większa ilość wspólnych wyznaczników struktury (a więc np. ten sam system numeryczny - sylaby, stopy, zestroje, itd.) – tym wersy są sobie bliższe
* 1. stopień bliskości => ten sam system wersyfikacyjny numeryczny
* 2. stopień bliskości => przynależność do tego samego systemu, ale bez wspólnego rozmiaru (np. 13-zgłoskowiec (7 + 6))
* 3. stopień bliskości => wersy o różnym stopowym ukształtowaniu
* 4. stopień bliskości => wersy akcentowo-zestrojowe różnego rozmiaru (np. toniki)
* 5. stopień bliskości => wersy z różnych systemów wersyfikacyjnych

- system wersyfikacyjny to zespół czynników językowych, kształtujący segmenty wypowiedzi językowej w ekwiwalentne wersy, a wypowiedź w wiersz (zmiana lub usunięcie któregoś czynnika pociąga za sobą modyfikację systemu)

- system wersyfikacyjny wobec systemu językowego:
* wielkie zmiany w prozodii języka pociągają zmianę systemu wersyfikacyjnego (np. iloczas, który „na siłę” starano się utrzymać w poezji)
* system wersyfikacyjny, mniemający oparcia w języku, nie daje się utrzymać

- funkcje systemu wersyfikacyjnego:
* rozczłonkowanie utworu na ekwiwalentne całostki-wersy, nadając im przewidywalność
* funkcje stylistyczne, tj. charakteryzujące utwór jako przynależny do danego gatunku lub służące onomatopeicznej stylizacji utworu

- opozycje:
* wiersz do prozy
* wiersz sformowany wg jednego systemu wersyfikacyjnego wobec sformowanego wg innego systemu
* wiersz we własnym obrębie (wersy zorganizowane w różnych wariantach systemowych)

- w wierszu najważniejsza jest przestrzeń klauzulowa (dopiero w XX wieku przestały dominować składniowe delimitacje utworów)

- do XX wieku najważniejsze były przestrzenie przedklauzulowe (wiersze nienumeryczne i numeryczne: sylabizm, sylabotonizm, tonizm) – wyjątek: wiersze Norwida

- systemy wersyfikacyjne można podzielić na:
a) numeryczne:
* jednakowy rozmiar wersów (lub ich członów, jeśli się rozpadają)
* ekwiwalentne klauzule
* równe jednostki miarowe, przyjęte dla danego systemu (np. stopy, sylaby)
b) nienumeryczne:
* brak rozmiaru wersyfikacyjnego wersów (nie można policzyć równych jednostek przyjętych za podstawę miary w danym systemie)
* jednostkami miary są pojedyncze elementy językowe albo też pewne ich ugrupowania (jednostki te nie muszą być całostkami znaczeniowymi języka)

- systemy numeryczne:
* tonizm => rachunek znaczeniowych całostek (zestroje akcentowe – pojedyncze wyrazy lub grupy wyrazów – niepodzielnych w żadnych miejscach)
* sylabotonizm i sylabizm=> oparte są na elementach języka, współtworzących jednostki znaczeniowe (wyrazy, zestroje akcentowe), ale mniemających samodzielnej znaczeniowej wartości (sylaby, stopy, itd.)

OPRACOWANIE: MARTA AKUSZEWSKA
Dział: Teoria · Wyświetleń 751

  Wysłany: 2009-02-27, 15:43
Trzy albumy, z którymi każdy Polak powinien się zapoznać:

Niemen/Czerwony Album - Czesław Niemen
Enigmatic - Czesław Niemen
Mrowisko - Klan

Dwa albumy Niemena to czysta poezja. Zresztą w dosłownym tego określenia znaczeniu, bo np. na krążku Enigmatic Czesław Niemen wyśpiewuje wiersze uznanych polskich poetów - Cypriana Norwida, Adama Asnyka, Tadeusza Kubiaka i Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Dobór wierszy bardzo trafiony. Muzyka równie malownicza, jak i teksty, bardzo klimatyczna i dobrana w odkrywczy sposób. Czerwony Album podoba mi się pod każdym względem jeszcze bardziej. Z kolei Mrowisko to muzyka do baletu rockowego, znakomity concept album, niesamowity klimat wyciszenia. Polecam!
Dział: Rock · Postów: 78 · Wyświetleń 5212

  Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 8:32 pm
Irdi- nie rezygnuj z tego co sprawia Ci radość - jedyną radość.
Pisz, nawet jeśli powiedzą,że to nie jest poezją.
Często czytamy w komentarzach czytaj i jeszcze raz czytaj wielkich, - mnie zamiast bajek czytano wiersze Norwida i Gałczyńskiego i zawsze kazano czytać... i czytać....,a ponieważ, ot tak z przekory, nigdy nie robię tego co mi ktoś próbuje narzucić, nie mam problemu,że coś utkwi w pamięci i uznam to za swoje.
Nie przejmuj się, wiersz nie musi być choinką, ani bogato tkaną sukienkę, prosta czarna dodaje dostojeństwa i elegancji.

Pozdrawiam
Dział: Ogłoszenia · Postów: 10 · Wyświetleń 212

  Wysłany: Pią 20:34, 16 Lut 2007
Nie bierzcie tego na poważne, ale nieźle się przy tym można pośmiać

Magdalena to dziewczynka głośno wrzeszczy. Jej największa zaleta to puszczanie bąków. Żeby podkreślić swoją indywidualność recytuje wiersze norwida podczas jazdy tramwajem. Prawie zawsze dla innych jest jak alkoholiczka. Z początkiem bezksiężycowej nocy rosną jej wąsy jak u kota. Magdalena praktycznie zawsze grabi biednych. Nikt nie wie, że wysadza sklepy sportowe. Magdalena - według naukowców oznacza po prostu koński zad. Kobieta nazwana tak przez rodziców to czasami idiotka. Ma niekiedy chude nogi.
Dział: Internet · Postów: 15 · Wyświetleń 2094

  Wysłany: Czw 10:40, 11 Gru 2008
Taka dyszka - z rozpędu, po korekcie

1/ Ze słowem biegnę do Ciebie (tekst J.Matej)- SBB

2/ Z pierwszych ważniejszych odkryć (tekst L.A.Moczulski)- Grupa Niemen

3/ Marionetki lub Sieroctwo (wiersze Norwida)- Niemen

4/ Dzieciństwo moje (wiersz T.Nowaka)- Marek Grechuta

5/ Garbus (wiersz B. Leśmiana)- Ewa Demarczyk

6/ Wielki ogień - Mira i Breakout

7/ Korowód I- M.Grechuta i Anawa

8/ Na całych jeziorach Ty- Hanna Banaszak/* Kalina Jędrusik

9/ Noc- Myslovitz

10/ Cysorz - Kazik/* Chyła

W kolejności przypadkowej.. albo i nie. To zależy od dnia.

* W dwóch przypadkach trudno było mi zdecydować, którą wersję wolę.

A przy okazji- trwa głosowanie w kolejnym wszech topie Trójki.
Dział: Jeszcze pożyjemy · Postów: 7 · Wyświetleń 261

  Wysłany: 2007.02.14 15:18
Niestety, zaliczenie odroczone W poniedziałek drugie podejście. Zapytał mnie, jakie wielkie postacie przewijają się w poezji Norwida. Omówiłem szeroko wiersze "Bema pamięci żałobny - rapsod" oraz "Fortepian Szopena", jednak to było za mało. Psor sobie zażyczył jeszcze wiersz "Do obywatela John`a Browna" (którego oczywiście nigdy nie omawialiśmy na lekcjach, ale przecież powinienem hobbystycznie czytać wiersze Norwida). Ogólnie, ten człowiek potrafi zestresować.

Ale co mi tam! Nauczyłem się ok. 15 charakterystycznych cech liryk Norwida, 10 podstawowych (!) funkcji języka, dokładnych życiorysów Norwida, Konopnickiej, Orzeszkowej i Prusa wraz z datami. Nie żałuję, bo niewątpliwie przyda mi się to, gdy będę się uczył budowy maszyn na wymarzonej politechnice, prawda? Po ukończeniu studiów też będzie pomocne, aby zabłysnąć przed znajomymi, że imię z bierzmowania Cypriana Norwida pochodzi od wodza rzymskiego Marcusa Furiusa Camillusa. To wszystko w życiu przydatne jest, naprawdę. To same doniosłe zdarzenia.
Dział: Archiwum · Postów: 4338 · Wyświetleń 318444

  Wysłany: 2009-01-01, 20:39
CYTAT
Norwid - 'Do kraju tego' [?]


nie, nie i jeszcze raz nie xD!
broń Ci panie Boże recytować Norwida, Mickiewicza, Tuwima, Słowackiego xd
od razu skreślona jestes na starcie ;d

wiersze, z którymi wygrywałam/no ogólnopolskie:
Czechowicz- Zjawiska
Czechowicz- U moji matusi
Czechowicz- Miasto Jabłonkowe

no i mój ulubiony:
Nieznany poeta (z Białorusi)- Ja, lustro.
Dział: Kosz · Postów: 11 · Wyświetleń 2107

  Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 3:12 pm
Co do rozszerzonego polskiego to owszem, są spoza kanonu, ale ja przerabiam wszystkie wiersze itd. Na próbnej trafił mi się wiersz Norwida z kanonu więc z jego interpretacją było spoko, gorzej z drugim wierszem. Ale myślę, że zdążę powtórzyć, jestem po "Ferdydurke", czyli jeszcze w sumie współczesna literatura
Dział: FreestyleForum · Postów: 185 · Wyświetleń 3291

  Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:08
Namawiam do przybycia

Drewniacki - rozumiem zgłaszasz ten wierszyk na konkurs w sobotę?

To prawda, że spędziliśmy ze sobą piękne i gorące chwile w nocy recytując wiersze Norwida i Szymborskiej, ale spontanicznych tekstów i słownictwa, kiedy ktoś uderzył się kamieniem w palec lub gałęzią w oko lepiej nie recytuj
Dział: Grupa Trójmiasto · Postów: 112 · Wyświetleń 8318

  Wysłany: Pią 14:57, 27 Kwi 2007
CYTAT

No cóż, byłoby samo Ag, ale nick musiał mieć trzy litery. No i tak się jakoś Rybka dodała. :/


Czy "Rybka" jest jednocześnie znakiem horoskopu?

Tak, jestem zodiakalną rybą, aczkolwiek to czysty zbieg okoliczności, zdałam sobie sprawę z tego już po fakcie.

Moją ksywę można więc wielostronnie interpretować, niczym wiersze Norwida
Dział: Ogólnie · Postów: 81 · Wyświetleń 1395

  Wysłany: Pią Cze 09, 2006 7:25 am
Analiza i interpretacja wiersza - Środki stylistyczne (1)
Rodzaje środków stylistycznych
Każdy wiersz może obfitować w rozmaite środki stylistyczne (zob. wiersze poetów baroku), może być ich również prawie całkowicie pozbawiony. Czasem już pobieżna analiza tekstu wystarczy, by określić, co jest w nim dominantą stylistyczną (nagromadzenie anafor, instrumentacji głoskowych, a może kontrast?
Wyróżniamy cztery rodzaje środków stylistycznych: fonetyczne, morfologiczne, składniowe i leksykalne.
I. FONETYCZNE
- instrumentacja głoskowa (eufonia) - celowe powtarzanie tych samych głosek w bliskim sąsiedztwie, np. w wierszu "Epitafium Rzymowi" Mikołaja Sępa Szarzyńskiego: "Ty, co Rzym wpośród Rzyma chcąc baczyć pielgrzymie,/ a wżdy baczyć nie możesz w samym Rzyma Rzymie,/ patrzaj na okrąg murów i w rum obrócone (...)"
I inny przykład:
"W rzece Heraklita/ ryba łowi ryby/ ryba ćwiartuje rybę ostrą rybą, ryba buduje rybę, ryba mieszka w rybie,/ ryba ucieka z oblężonej ryby". (W. Szymborska, "W rzece Heraklita")

Jedną z odmian instrumentacji głoskowej jest aliteracja, czyli powtarzanie się tych samych głosek lub zespołów głoskowych na początku kolejnych wyrazów tworzących wers, np. "Wierzbowa wodo, wonna wikliną" (J. Iwaszkiewicz, "Ikwa i ja"), "pstro, pstrawo.. pstrokato..." ("Lato", S. Młodożeniec)
- onomatopeja - wyraz dźwiękonaśladowczy; wyróżniamy onomatopeje naturalne, które mają podobne brzmienie do odgłosów akustycznych występujących w naturze, np. bulgotać, ćwierkać, brzęczeć, kukać, turkotać, warczeć, szczekać, świstać, zgrzytać
oraz onomatopeje sztuczne (świadome wprowadzenie do utworu elementów fonetycznych, które oddają dźwięki naturalne i w ten sposób wywołują pożądane wrażenie), np. w wierszu Juliana Tuwima "Bal w operze" czytamy: "Przy bufecie - żłopanina/ Parskanina, mlaskanina"
- rym - powtórzenie jednakowych lub podobnych zespołów głoskowych na końcu wyrazów zajmujących określoną pozycję w obrębie wersu
- rytm - źródłem rytmu w wierszu jest powtarzalność; wiersz, który nie posiada rytmu to wiersz wolny.
II. MORFOLOGICZNE
- zdrobnienia (stosowane często w poezji dziecięcej, np. "Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku", jak również w utworach opisujących dzieci, np. "ucieszne gardziołko" poezji ludowej "Hej przeleciał ptaszek", także dla uwydatnienia kontrastu, np. pomiędzy napastnikiem a bezbronną ofiarą: "tak więc smok, upatrzywszy gniazdo kryjome,/ Słowiczki liche zbiera (...)" (Jan Kochanowski, "Treny")
- zgrubienia - jeśli chcemy nadać wyrazowi znaczenie pejoratywne (np. babsztyl, bachor)
- neologizmy - wyraz, wyrażenie nowo utworzone, nowe w danym języku; w poezji tworzone dla podniesienia kunsztu literackiego, zazwyczaj tylko na potrzeby danego wiersza, rzadko utrwalają się potem w języku potocznym; bardzo często występują w poezji Cypriana Kamila Norwida i Bolesława Leśmiana oraz w wierszach futurystów.

"Tam ukochał przestwornie mgłę - nierozeznawkę" (Bolesław Leśmian, "Śnigrobek")
"Ogród pana Błyszczyńskiego zielenieje na wymroczu,/ (...) / Sam go wywiódł z nicości błyszczydłami swych oczu/ I utrwalił na podśnionej drzewom trawie". (Bolesław Leśmian, "Pan Błyszczyński")
"uchodzone umyślenia upapierzam poemacę/ i miesięczę kaszkietując księgodajcom by zdruczyli" (S. Młodożeniec, "Futurobnia")

 
 

Autor: Beata Górka-Winter.
Dział: Eksperymenty i Warsztaty Literackie · Wyświetleń 5852

  Wysłany: 2006-01-17, 16:17
Z dwojga złego fizyka wydaje mi się gorsza.

Wiersze: Norwida czy Mickiewicza - które Wam się bardziej podobają?
Dział: Gry · Postów: 2849 · Wyświetleń 104391


Strona 1 z 11