Znaleźliśmy 31 wyników dla słów: wielkości ramy
·
Strona 1 z 1 • 1
|
Wysłany: 2008-07-30, 15:35
|
witam mam dużą prośbę o radę.dopiero zaczynam przygodę z szosą i poszukuję bikea w przedziale 1-1,5 tys PLN. oto co znalazłem http://allegro.pl/item402...05_okazja_.html
mój faworyt jednak rama jest 19 calowa co przy moim wzroście - 172 cm (dł. nogi ok 77 cm) jest chyba za dużo
http://allegro.pl/item401...dobra_cena.html
http://allegro.pl/item408...leader_fox.html
http://allegro.pl/item403...ia_montana.html
http://allegro.pl/item408...ym_widelce.html
http://allegro.pl/item406...uper_light.html
jest tego trochę więc prosiłbym o każdą uwagę na temat doboru wielkości ramy i osprzętu.jeździć będę amatorsko,raczej po górkach jestem z południa Polski
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 234
· Wyświetleń 19006
|
|
Wysłany: 2008-09-07, 12:32
|
Co do wielkości ramy to się nie wypowiem, bo nie mam aż takiego doświadczenia.
Osprzęt to po prostu klamoty zainstalowane w rowerze, czyli hamulce, przerzutki, klamki i wszystko tego typu. W rowerach nowych ze sklepu najczęściej są one jednego producenta i często tej samej grupy. Jeżeli natomiast sam składasz rowerek możesz sobie walnąć przeróżną mieszankę osprzętu, byle by całość w ogóle jakoś współpracowała. Co do Twojego osprzętu to jest to Shimano, mieszanka 2200 z Sorą.
Pozdro!
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 1882
· Wyświetleń 199825
|
|
Wysłany: 2009-03-26, 22:40
|
CYTAT Tak sobie czytam o wielkości ramy i coś mi sie zdaje ze wiekszość ma nawyk jezdzenia na mniejszych ramach, ja mam 174 cm i mam rame 56cm i mostek 9cm i jezdzi mi sie super. W uproszczeniu mozna powiedzieć, że Ty też masz taki nawyk. Przy 173 cm wzrostu - rama orientacyjnie powinna mieć rozmiar 540 - 545 mm do tego standardowy mostek to 110 mm razem kokpit 650 - 655 mm A Ty masz ramę 560 mm + 90 mm mostek = razem kokpit 650 mm A zatem ma prawo Ci się jezdzić super ) Pzdr Stas
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 163
· Wyświetleń 13075
|
|
Wysłany: 2007-10-07, 17:03
|
Moim zdaniem nieopłaca się dokładać do wersji V6 ponieważ hamulce tarczowe(tanie) różnie hamują... w osprzęcie nie ma zbytniej różnicy (różnice: przerzutki, korba) aktualnie używam rower horizon x-reactiv (podfirma, firmy cross) który jest trochę katowany na podobnym osprzęcie(jak V5) i na nic nie narzekam (przezuta altus nie raz spotkała się z krawężnikiem, kamieniem i nadal działa dobrze, obręcze tez przeżyły swoje a nie są pokrzywione) Więc wydaje mi się ze powinieneś takim rowerki trochę pojeździć:) (jeśli nie stanie się z nim nic nieoczekiwanego ) Ps. pamiętaj przy zakupie o dobraniu odpowiedniej wielkości ramy do swojego wzrostu:)
| |
Dział: Sport
· Postów: 22
· Wyświetleń 4516
|
|
Wysłany: Śro 21:13, 11 Mar 2009
|
Łukasz (odnośnie rozmowy telefonicznej): Długość nogi mierzy się po wewnętrznej stronie uda, od pięty bosej stopy do krocza [cm] Teraz powinna być tabelka: Długość nogi [cm] / rozmiar ramy [cale] / rozmiar ramy [cm] 88/19.5/49.5 90/20/51 92/20.5/52 94/21/53 96/21.5/54.5 98/22/56 To sposób określania wielkości ramy z katalogu rowerowego 2008 rok. Pzdr. Taka ramka o której Ci mówiłem to np.: http://www.allegro.pl/item576942462_rama_kross_level_a6_21_cali.html
| |
Dział: Problemy techniczne
· Postów: 1
· Wyświetleń 24
|
|
Wysłany: 16-02-2008, 20:13
|
Witaj, bardzo ciekawie prezentuje się ghost, jest to znakomita marka nie tak znana w Polsce jak giant czy ktm. ma bardzo dobry osprzęt (prawie cała grupa xt) ale nie najlepszy amorek. Ghost robi dobre jakościowo ramy sztywne i przy rozsądnym (tzn bez zrzucania maszynki z 15 metrów) użytkowaniu niezniszczalne. Jeśli w przyszłości byłbyś w stanie wymienić amor na rs, marcka czy manitu ghost wygrywa konkurencję. a co do wielkości ramy to w zależności od geometrii 19 - 21 cali. raczej stawiałbym na 21 pzdr
| |
Dział: Rowery
· Postów: 9
· Wyświetleń 1564
|
|
Wysłany: 2008-10-23, 14:29
|
Mniej niż 50 mm powoduje, że na rowerze kolarz przyjmuje pozycję bardziej "leżącą" w porównaniu do prawidłowej sylwetki przyjmowanej na rowerze szosowym. Czyli kolarz ustawia się tak jak na rowerze do jazdy na czas, więc mięśnie inaczej pracują i ich wydajność jest inna. Aby temu zapobiec jest ten przepis. Kolano w osi ze środkiem osi pedału wiąże się z tym pierwszym przepisem. Jeśli kolarz ma proporcjonalna budowę ciała to jeśli z odległością zejdzie poniżej 50 mm to kolana będą wyprzedzały osie pedałów. Jednak te 50 mm to wartość, do której nie przykładał bym większej roli. Przy prawidłowo dobranej wielkości ramy ta odległość wynosi 70 - 80 mm. Gdyby ktoś chciał oszukać i zmienić sobie pozycję na rowerze szosowym przypominającą tę z jazdy na czas to musiał by dać dłuższa ramę, co od razu by się rzucało w oczy bez mierzenia odległości siodełka, bo śmiesznie wyglądał by kolarz 180 cm wzrostu przy rowerze z ramą o długości 59 - 60 cm. Przepisy my amatorzy mamy traktować jak wskazówki, żeby nie dochodzić do tych prawideł samemu, a Wy już motacie trochę :D
Jak ustawić mniej więcej siodło wiecie. Jak się ustawia kierownice napisałem wyżej. Jednak w każdej ramie nie uzyska sie identycznej pozycji stosując te zasady. Należy je więc trochę zmodyfikować. Samo obrócenie kierownicy we wsporniku spowoduje inne ustawienie rąk w dolnym chwycie i będzie miało wpływ na wygodę jazdy. Więc nawet ustawienie kierownicy na wsporniku może sprawić wiele problemu w dopasowaniu roweru. Wtedy bawimy się siodełkiem i nic to nie daje, bo kierownica nadal jest niewygodnie ustawiona - przerabiałem to nieraz. Polecam na pierwsze jazdy zabrać ze sobą niezbędne klucze imbusowe i dokonywać poprawek na trasie.
| |
Dział: Ogólnie
· Postów: 29
· Wyświetleń 5251
|
|
Wysłany: Pon 25 Sie, 2008 11:49
|
CYTAT a możesz powiedzieć coś więcej o tej ramie? tzn cena materiał i technologia wykonania? i jak możesz to powiedz w jakiej firmie ja zamawiałeś:D a rowerek cudooooo:P tylko pozazdrościć:D A więc: jest to najwyższy model oferowany przez producenta. Rama wykonana na 60-lecie istnienia firmy w całości z włókna węglowego Dedacciai. Konstrukcja oparta na mufach. Wspornik siodełka jest zintegrowany. Wszystko ręcznie wykonane włącznie z malowaniem. Między innymi ten model jest robiony dla każdego indywidualnie. Odbywa to się w taki sposób, że należy wysłać do Vinera swoje wymiary, wagę itp. na odpowiednim formularzu jak i swoje sugestie np. czy ma to być rama do jazdy po górach, po płaskim, do sprintów, uniwersalna, sloopingowa czy klasyczna oraz w jakim kolorze i po krótkim czasie otrzymuje się propozycję wielkości ramy. Podają wszystkie wymiary włącznie z sugerowaną długością mostka. Doświadczenie mają niebywałe, bo zdecydowałem się na taką wielkość jaką mi zaproponowali bez żadnych korekt. Gdy złożyłem rower okazało się, że jest idealnie dopasowany! Wszystko jest tak jak być powinno, włącznie ze wspornikiem siodła, którego nawet nie musiałem regulować. Co do osprzętu to jak widać na zdjęciu pełna grupa Record, koła Fulcrum R1, kierownica Deda Electa, mostek Deda Zero 100, siodło SLR Carbonio Flow, pedały Time RXS TI Carbon. Wagowo wygląda to tak: Z oponami Deda RS (inne niż na zdjęciu) rower waży 6,7 kg. Mógł być lżejszy, ale priorytetem dla mnie była sztywność ramy i producent dopasował moje życzenie do mojej wagi. Przedstawicielem Vinera jest Wertykal. Mogę tylko polecić! Aha i jeszcze jedno na ramę czeka się 5 tygodni, więc trzeba być cierpliwym, ale warto.
| |
Dział: Sprzęt
· Postów: 322
· Wyświetleń 57148
|
|
Wysłany: 2009-03-23, 21:15
|
Witam. Noszę się z zamiarem kupna roweru Giant OCR-3, jednak mam problem z doborem wielkości ramy. W temacie zamieściłem swoje parametry, a poniżej parametry roweru. Chciałbym wiedzieć czy niżej opisany rower będzie dla mnie odpowiedni (pod względem wielkości). Z góry dziękuję za pomoc.
Specyfikacja roweru:
Rama: AluxX 6061, Compact Road, wymienny hak
Rozmiar ramy - 50
Widelec przedni: Carbon
Stery: zintegrowane VP ahead 1-1/8"
Mostek: Alu Mike Ahead, dł. 105/120 mm
Kierownica: HL DR-AL56B , szer: 400/420/440 mm
Sztyca: Kalloy SP-373, 27,2, dł. 300/350 mm
Siodełko: Selle Royal Viper
Piasty: Formula, aluminiowe,
Obręcze: Alex Rims DR13, 700C
Opony: Michelin Dynamic 700x25C
Manetki: Shimano Sora Dual Control, 16-biegowe
Przerzutka przód: Shimano Sora
Przerzutka tył: Shimano Sora
Dźwignia hamulca: Tektro RX 2.0
Hamulce: Tektro TK 521AG-QR
Korby: Truvativ Touro, 52-42-30
Środek suportu: TH BB-7420ST
Tryb/łańcuch: SRAM PG-850-8, 12-26 z./KMC Z-72
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 22
· Wyświetleń 1126
|
|
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007 21:52
|
Siadam, opieram piętę na pedałku i w najniższym położeniu pedałka noga musi być wyprostowana, ale styczna do niego. Przy wpięciu buta daje to nieznaczne ugięcie nogi. Reszte modyfikacji, nieznacznych, zależna od wygody jazdy. To ile wysunięta będzie zalezy przecierz od wielkości ramy
| |
Dział: Sprzęt
· Postów: 11
· Wyświetleń 1141
|
|
Wysłany: on 14 Wrz 2008, 21:12
|
Dłuższe to zazwyczaj kilka zł więcej, a bawić się w obcinanie to też może na sztycę wpłynąć nie za specjalnie. Do jego wzrostu i wielkości ramy 350 wystarczy, bo raczej nie będzie wyciągał jej tak daleko, by nogi proste całkiem były.
| |
Dział: Sprzęt
· Postów: 9
· Wyświetleń 109
|
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 8:19 pm
|
CYTAT To fakt ramy okienne, zdecydowanie za bardzo "wychodzą z pudła". Proponuję dwie warstwy, tak aby można je było wkleić od środka, w otwór równy wielkości ramy... Konstrukcja modelu na to nie pozwala, nie da sie wkleic ram od srodka, ale pomyslimy nad tym zeby tak nie wystawaly. zgodnie z projektem powinny wystawac 0,3mm ale fakt- wizualnie jest to za duzo.
| |
Dział: Tabor
· Postów: 83
· Wyświetleń 6445
|
|
Wysłany: 2007-06-11, 20:24
|
CYTAT koszyk kosztuje z 15 zł więc nie patrz na to, tylko na osprzęt. Jak dla mnie ten co pisałaś ma wszystko spoko. Ale może większy znawca się wypowie pao, albo homo vegetus
Zależy też do czego Ci ten rower potrzebny, ja jeżdżę po mieście i u mnie się sprawdza znakomicie. jako,że zostałem przywołany do tablicy, to dołożę swoje trzy grosze, choć pao juz większość kwestii bardzo dobrze wytłumaczyła.Podsumowując: pkt 1 Rama -absolutnie najważniejsza cześć roweru . To właśnie od dobrego wyboru tego elementu najwięcej zależy.Znaczy czy będzie Ci się dobrze jeździć i czy będzie to dla Ciebie przyjemnością. Rowery z ramami aluminiowymi z reguły są lżejsze od stalowych lub chromo-molibdenowych ( choć to spore uproszczenie ) ale w zamian są mniej komfortowe.Bardzo ważny jest właściwy dobór wielkości ramy. pkt 2 Koła drugi co do ważności element. Tu w zasadzie wyboru nie ma. Koła muszą być aluminiowe i tyle. Najlepiej jeśli obręcze mają więcej niż jedną ściankę.Opony im grubsze tym bardziej komfortowe(lepiej tłumią wstrząs ) ale będą stawiały większy opór i będzie trzeba w kręcenie pedałami więcej siły wkładać.3pkt amortyzacja i hamulce.Jeśli amortyzator ma być z najniższej półki to lepiej żeby go wcale nie było.Bardzo często poza znaczącym wzrostem masy nic nie daje. Zawsze lepiej dołożyć do dobrej ramy niż kiepskiego amora W temacie hamulców należałoby się opowiedzieć do konkretnego modelu niż uogólniać 4pkt osprzęt. na ten temat można by laborat napisać ale nie wiem czy warto. Generalnie jakość osprzętu jeśli spełnia jakieś minimum będzie służyć w podobny sposób co ten z najwyższej półki za grube tysiące.Nie wpływa aż tak bardzo znacząco na jakość jazdy. Pamiętaj,że kupując rower w sklepie masz dostęp do serwisu, fachowej porady i możliwości przymierzenia się do bike a czasem nawet jazdy próbnej. Kupując na allegro pozbawiasz się tych atrybutów a i ryzykujesz nieco Jeśli bedę mógł pomóc śmiało pisz z rowerowym pozdrowieniem homo vegetus
| |
Dział: Inne zakupy
· Postów: 92
· Wyświetleń 3214
|
|
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 13:04
|
Jaki rower kupić Mam pewien dylemat chciał bym przeczytać waszą opinie o różnych topowych ramach. Chcę kupić ramę i zbudować rower. Na razie mniejsza o osprzęt. Ważę 88kg przy wzroście 184cm jeżdżę mało około 3km rocznie. Mam Scott Cr1 z którego jestem zadowolony. Chciałbym kupić wygodną ramę. Zdaję sobie sprawę, że dobór wielkości ramy, kul, kokpitu, szerokości opon,ciśnienia jest ważniejszy niż sama rama ale prawie zawsze można dobrać odpowiednio ramę danego producęta do swoich wymiarów. Zdaję sobie sprawę, że tacy producęci jak np Canyon robią wyśmienite ramy karbonowe w testach często lepiej wypadające niż Colnago ale ja chcę przysłowiowe Colnago. Włoscka robota: Colnago EP, EC, C50 EP naczytałem się jedynie pozytywnych opinii ale waga duża i żeby zbudować lekki rower trzeba wydać masę pieniędzy. Czy wart ? EC to by było to ale ja jestem strasznie ciężki około 88kg a według producęta ta to rama do 90 kg chyba jednak odpada C50 super tylko ta waga brr. Pinarello Prince fajna tyle, że droga i produkowana w Chinach (za tyle pieniędzy to chyba przesada) Jest lekka, sztywna ale czy aby nie za sztywna DeRosa King 3 poza tym że jest śliczna nie wiem na jej temat nic Francuska robota Time: VXRS czy VXRS WS są piękne ale drogie i według opinii Tour takie sobie jeżeli chodzi o sztywność główki ramy (ważę 88kg) VXR podobno nieco sztywniejszy niż VXRS może to było by to ? Look 595 fajny nawet bardzo (raczej słabo w Tour raczej dobrze według opinii użytkowników) 586 extra !! tańszy niż 595 i podobno bardziej smooth niż 595 (wygrał we francuskim czasopiśmie Cycling z Prince i Kuota ) Cervelo Kanadyjczyk z Chin R3, R3sl ceny szczególnie R3 fajne ale….R3sl super testy w Tour Soloist(SLC), Soloist SL(SLC-SL). Wersja SLC-SL jest za droga i według opinii które czytałem zbyt harsh SLC jest o.k. może to by było to? Jest jeszcze tysiąc fajnych marek ale powiem, że najbardziej myślałem o tych w/w rowerach /ramach. Wiem, że jest to czysto akademicka dyskusja ale wiem również, że część użytkowników jeździ, jeździła na niektórych z tych ram i każdy coś tam wie coś tam przeczytał. Wiem również, że każda z w/w ram jest super ale pogadać nie zaszkodzi.
| |
Dział: Sprzęt
· Postów: 16
· Wyświetleń 1546
|
|
Wysłany: 2009-03-25, 23:50
|
Tak sobie czytam o wielkości ramy i coś mi sie zdaje ze wiekszość ma nawyk jezdzenia na mniejszych ramach, ja mam 174 cm i mam rame 56cm i mostek 9cm i jezdzi mi sie super.
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 163
· Wyświetleń 13075
|
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 8:13 pm
|
To fakt ramy okienne, zdecydowanie za bardzo "wychodzą z pudła". Proponuję dwie warstwy, tak aby można je było wkleić od środka, w otwór równy wielkości ramy...
| |
Dział: Tabor
· Postów: 83
· Wyświetleń 6445
|
|
Wysłany: 2009-03-09, 17:27
|
Od jakiegoś czasu mam zamiar zabrać się poważniej za kolarstwo, bardziej niż dotychczas - rekreacyjnie. Zamierzam kupić rower Kross Venom Enyo, tylko że.. W kwestii rowerów szosowych jestem totalnym lamerem, nie znam nikogo, kto mógłby mi profesjonalnie doradzić (przeważnie słyszę: tyle kasy na rower marnować?!?!) , a w internecie znalazłem dużo sprzeczności pojęć i wartości. Jest wiele tabel, niektóre biora pod uwagę wysokośc kroku, inne wzrost, podają optymalną długość, wysokość czy wielkość ramy. A ja nadal nie mam pojęcia co i jak. Mam 184 cm wzrostu,krok na wysokości 90cm.
Wg jednej tabeli (link) powinienem mieć ramę o wielkości 50cm. Wg innej tabeli (z wikipedii) przy wzroście 180 -185 rama powinna mieć wielkość 56-58cm. Która wartość ramy jest jej wielkością? Wysokość, szerokość czy jeszcze coś innego? :/'
Niby jazda na rowerze jest prosta a ile z tym zachodu :P
Sam już nie wiem jaką ramę wybrać, proszę o radę.
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 2
· Wyświetleń 187
|
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 19:05
|
Uff, rama na olbrzyma! Teraz jest tendencja do niższych ram. Przy moim ok. 184 cm kiedyś polecano mi 60, teraz 56-58. Często długość ramion korby dobiera się do wielkości ramy, ale... Długość ramion korby ma znaczenie przy terenie górskim (używa się krótszych o ok. 2,5-5 mm od standardowych), jeździe na czas (dla odmiany dłuższe niż standardowe) i generowanej mocy. Spośród wielu teorii i propozycji warto wybrać jedną i korygować ją, a ponieważ jet to kosztowna zabawa, to zdaj się na dopasowanie typowe, czyli długość ramion korby dobranych do wielkości ramy.
Łatwiejszą regulację uzyskasz odpowiednio dobierając tarcze (w moim przypadku dwie tarcze wymienne: jedna ma 50 zębów, druga 53; a długość ramion 175).
| |
Dział: Triathlon, pływanie, rowerowanie
· Postów: 10
· Wyświetleń 421
|
|
Wysłany: 26-02-2009, 14:00
|
Witam, sprzedam stojaki rowerowe.
Stojak jest idealny do domowego użytku jak i do wyposażenia sklepu rowerowego. Stojak bardzo przydatny na różnych zawodach rowerowych. Stojak ma stabilną konstrukcje metalową i uchwyt mocujący wykonany z tworzywa żeby nie podrapał ramy roweru, co chyba jest najważniejsze. Na stojaku można stawiać różne wielkości roweru, jak widać na zdjęciach. Rowery na stojaku stoją stabilnie i pewnie. Na stojaku jest możliwość regulowania przerzutek.
Całe wykonanie jest bardzo estetyczne, na końcach są ładne zakończenia, konstrukcja metalowa pomalowana farba proszkową.
Cena 28zł
Zdjęcia i cały opis pod adresem: LINK Jeśli link byłby nieaktywny można szukać na allegro pod nickiem mateusz_p4 lub na maila mateusz_p4@wp.pl
Pozdrawiam Mateusz
| |
Dział: Sprzedam/Kupię
· Postów: 2
· Wyświetleń 256
|
|
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 4:05 pm
|
CYTAT Dziś testowałem platformę od Adama. Niestety na dzień dobry jedna poręcz manewrowego w transporcie odpadła. Mój egzemplarz ma w jednym wózku duże opory toczenia obu osi. Na razie nie doszedłem co jest przyczyną. Napisy na wagonie na poziomie konkurencji. Na kontenerach jest już dużo gorzej, nie wiem co jest przyczyną. Tej samej wielkości napis na wagonie czytelny na kontenerach nieczytelny. Jak już inni zauważyli, przyczepić się można tylko do kół hamulca. Generalnie wagon się podoba, gdyby jeszcze był z uczciwymi kontenerami 20" lub 40" to nawet jego cena była by do przyjęcia. Obecnie na tle konkurencji wydaje mi się lekko wygórowana. Ja cały czas się zastanawiam jak przerobić kinematykę. Po poluzowaniu wózków (Adam tak kazał) robi się problem z gniazdem kinematyki - układ kinematyki słabo dociśnięty do ramy kantuje się i zahacza ostrą krawędzią o otwór w ramie co skutecznie blokuje swobodny ruch i w następstwie wykoleja wagon
| |
Dział: Tabor
· Postów: 976
· Wyświetleń 74239
|
|
Wysłany: Sob 27 Wrz, 2008 18:00
|
Witam Chcę stworzyć temat o doborze sprzętu względem wielkości Dużo z nas nie ma szans żeby jakiś trener który się trochę zna dobierze nam rower dla naszej budowy ciała. Kiedyś oglądałem na discovery że nie które kluby np. discovery dobiera sprzęt za pomocą kamer i komputera. A my możemy tylko o tym marzyć.
Proszę pisać wasze zdanie na temat: - Rozmiar ramy - Długość ramienia korby - Szerokość kierownicy - Wysokość kierownicy - Wysokość siodełka - Pozycja siodełka w osi poziomej - Długość mostka
Dużo tego ale na pewno temat się przyda wielu znas Pozdrawiam
| |
Dział: Trening
· Postów: 7
· Wyświetleń 748
|
|
Wysłany: 22.08.2008 12:39:40
|
Mam dylemat dotyczący kupna roweru. MTB za drogie dlatego decyduje sie na ATB. Granica cenowa max 800 (to i tak dużo choć wiem, ze dobrego roweru za tyle nie dostane). Co do jazdy. 60% szosa, 40% las i pagórki(krawężniki, jakieś małe hopki). Chodzi o dobór roweru w którym amortyzator w miarę długo pociągnie, aby przerzutki nie nawaliły po paru miesiącach oraz żeby miał w miarę solidny piast.
Pozostaje kwestia doboru wielkości ramy(myślę nad 19' albo 20'... może być ?): Wzrost: 183 Waga: 75
Mam na oku 3 modele:
http://allegro.pl/item417373098_merida_sub_20_v_2008_nowy_wysylka_gratis_sklep.html Dobra rama, ładny design
http://allegro.pl/item421459902_unibike_mission_08_opole_wyprzedaz.html Dobry osprzęt, ale już cena jest jak na moją kieszeń b. wysoka...
http://allegro.pl/item418198636_nowy_kross_hexagon_v3_najtaniej_gratisy.html Cena bardzo kusi...
Co doradzacie ? Ja raczej skłaniam się ku Meridzie, choć naprawdę cena Krossa mnie kusi... tylko czy sprzęt wytrzyma tyle ile od niego oczekuję ?
| |
Dział: Inne tematy
· Postów: 5
· Wyświetleń 658
|
|
Wysłany: Czw 03 Sie, 2006 21:16
|
Małe trollowanko... choć pytam całkiem serio...
Jeśli chodzi o ramę, to przyjmuję argumenty: 1. karbon znacznie lepiej tłumi wibracje, 2. karbon nie ulega zmęczeniu (w ramie mamy bardzo duże dżwignie), 3. karbon jest odporny na utlenianie (spawy zazwyczaj nie są). Twierdzenia, że karbonowe ramy są lżejsze, albo sztywniejsze są IMHO w ogólności nieprawdziwe (łatwo znaleźć przykłady, że ten sam producent robi ramy ze stopów znacznie lżejsze i sztywniejsze od karbonowych), ale argumenty 1-3 gernealnie wystarczają by mnie przekonać.
Rama. No, powiedzmy, sztyca (jako część, przedłużenie ramy). A jakie właściwie mamy korzyści z wykorzystania "materiału przyszłości" (cytat z tego forum) do innych części (mostki, kierownice, osprzęt, pedały, piasty, ...)? 1. tłumienie wibracji - no, bez żartów... 2. zmęczenie - e... skoro dźwignie są wielo-wielokrotnie krótsze, a grubość nieraz o rzędy wielkości większa... IMHO zmęczenie jest całkowicie zaniedbywalne, raczej istotna jest kwestia sworzni i podatności na urazy (tu akurat stopy lepiej sobie radzą od karbonu), 3. utlenianie spawów? zazwyczaj komponenty robi się metodą CNC, więc jakie spawy? 4. waga - no bez kitu... (a) głownie zależy od konstrukcji (b) zob. ramy (c) od roku mam aluminiowe koszyki o realnej wadze 24g. Na siodełku, ramie, dętkach, czy stalowej śrubie w sterach traci się setki gram, więc nawet jeśli by (w co wątpię) dało się łącznie utargować te kilka-kilkanaście gram... 5. wytrzymałość - ktoś chce mnie przekonać, że np. karbonowe korpusy przerzutki, albo dźwignie hamulców nie pękają, a wykonane ze stopów pękały? Tia...? ale ma jakieś wsparcie? ;-P Łącznie: 1, 3 i 4 wydają się obojętne, a 2 i 5 przemawiają przeciwko stosowaniu karbonu... Na korzyść nie przemawia żaden punkt...
Rozumiem, że modny, kultowy i drogi, ale tak właściwie, to dlaczego karbon jest cacy do wszystkiego i przyszłość wszechrzeczy należy do karbonu?
| |
Dział: Sprzęt
· Postów: 33
· Wyświetleń 5407
|
|
Wysłany: Sro Mar 04, 2009 13:43
|
nie moja grupa ale pozwolę się wtrącić z radą: kalkulatory doboru wielkości ramy i komponentów http://www.wrenchscience.com http://www.competitivecyclist.com/za/CCY?PAGE=FIT_CALCULATOR_INTRO
miarka w garść i wiele się wyjaśni
| |
Dział: ENTRE.PL
· Postów: 161
· Wyświetleń 6568
|
|
Wysłany: Pią Mar 20, 2009 23:36
|
sprawdź wielkości ramy, zwłaszcza górnej rury, zmierz się www.wrenchscience.com, http://www.competitivecyclist.com i będziesz wiedział czy 58 jest dla ciebie.
ja z taką kwotą dwa lata temu kupiłem używany rower i gdyby nie to że apetyt rośnie w miarę jedzenia to jeszcze długie lata mógłbym w nim nic nie zmieniać
| |
Dział: Triathlon, pływanie, rowerowanie
· Postów: 90
· Wyświetleń 4886
|
|
Wysłany: Sro Mar 04, 2009 13:50
|
CYTAT nie moja grupa ale pozwolę się wtrącić z radą kalkulatory doboru wielkości ramy i komponentów http://www.wrenchscience.com http://www.competitivecyclist.com/za/CCY?PAGE=FIT_CALCULATOR_INTRO
miarka w garść i wiele się wyjaśni Ależ wtrącaj się jak najbardziej. Co do kalkulatorów, tych właśnie, wiele się wyjaśniło (wieczór z miarką).
| |
Dział: ENTRE.PL
· Postów: 161
· Wyświetleń 6568
|
|
Wysłany: 2009-02-02, 17:40
|
Moim zdaniem to nie w długości ramy i wielkości buta rzecz, a raczej w geometrii-konkretnie kąt główki ramy. W przepisowych butach(szosowych) nie będzie problemu.
| |
Dział: Sprzęt, odzież i akcesoria.
· Postów: 30
· Wyświetleń 1537
|
|
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 00:29
|
Jednak się zmobilizowałem i napisałem ostatnią część. Chciałbym tak pochwalić się że napisałem ostatnią część mojej pracy, ale to niestety na razie w strefie marzeń.
===
Zestrajając się z deszczowym holenderskim klimatem wybrałem się na ostatni spacerek ulicami starej Hagi docierając do Mauritshuis mniej więcej w godzinę jego otwarcia. Kolejne potwierdzenie, że Holendrzy to twardzi ludzie - pomimo rzęsistej ulewy wielu z nich stało już w oczekiwaniu na otwarcie. Zaletą tego muzeum są ciekawe zbiory zwłaszcza malarstwa niderlandzkiego "złotego" XVII wieku, choć jest i kilka sal poświęconych malarstwu flamandzkiemu. Muzeum nie przytłacza swoją wielkością, bo mieści się w małym pałacyku z epoki, co dodaje uroku zwiedzaniu. Ustaliłem, że zacznę od II piętra, czyli od Niderlandów, których - jako że zawsze bardzo ich lubiłem - obejrzę możliwie najdokładniej, potem w miarę możliwości resztę. Niestety miałem ramy czasowe w postaci konieczności zdążenia na powrotny autobus. Nie będę się tu zatem rozpisywał o pełnych wzniosłości przeżyciach estetycznych w zetknięciu z "Dziewczyną z perłą" Vermeera, czy "Lekcją anatomii" Rembrandta (zostawiam je innym), choć oczywiście i te klasyki do których trudno jest się dopchać zobaczyć warto. Pewne motywy malarstwa niderlandzkiego zawsze bardzo mi się podobały i spróbuję je tu wyliczyć (niestety strona www muzeum nie udostępnia plików swoich zbiorów, a chciałem tu wkleić przykłady): - krajobrazy zwłaszcza zimowe, a wśród nich szczególnie charakterystyczne sceny lodowe, - nie mający sobie równych w tzw. realizmach realizm scen karczmianych, - sceny biblijne umieszczone w holenderskim pejzażu (podobno z dwóch powodów, po pierwsze, by uprzystępnić przesłanie, po drugie, część malarzy nie miała zupełnie wiedzy o tym jak miejsca biblijne wyglądały). Interesującym dodatkiem do ekspozycji stałej była wystawa poświęcona dość ekscentrycznemu i mało dotąd znanemu malarzowi Adriaenowi Coorte'owi. Właściwie to nawet nie wiadomo kiedy się urodził i zmarł, nie jest pewne czyim był uczniem, dodatkowo malował na suporcie papierowym, co niekoniecznie nadawało jego dziełom cechy trwałości. Malował tylko i wyłącznie małej wielkości martwe natury i to w bardzo specyficznym klimacie. Najwięcej z nich ukazywało związane pęki szparag, truskawki, orzechy, aż wreszcie nieszpułki (nawiązując do motta holenderskiego "zgniły jak nieszpułka"). Jeśli chodzi o przeżycia estetyczne związane z truskawkami, to otrzymałem w muzeum inspirowany jednym z obrazów przepis na dżem truskawkowo-rabarbarowy (chętnie spróbuję). W muzealnej kawiarni można było co prawda zjeść zupę ze szparagów, a na deser ciastko Coorte'a ale mnie czas gonił, więc spiesznie wyszedłem udając się w kierunku dworca. Na dworcu autobusowym znalazłem się ok. 10 minut przed odjazdem, o godzinie 14-tej w niedzielę nie było prawie nikogo. Nie widzę żadnego autobusu, żadnej tablicy "Eurolines", żadnej informacji. Czekam, szukam, chodzę, wreszcie oprócz jakichś Indonezyjek, których nie chciało mi się pytać (błąd) dostrzegłem "białego" człowieka i spytałem go o przystanek. Ten z genialną intuicją, choć i nie bez zakłopotania odpowiada mi czystą polszczyzną - nie mówię po angielsku! Ja na to: może być po polsku, gdzie ten przystanek? On: właśnie niedawno jakiś autobus odjechał do Polski! Ja: ale ja nie jadę do Polski, tylko do Paryża! Ponieważ mijała już godzina odjazdu chciałem się upewnić, że to zupełnie nieoznaczone miejsce przy którym stałem jest właściwe, udałem się na posterunek policji. Tam mi mówią, że ten przystanek jest tuż za ich budynkiem, gdzie jest tabliczka. Wychodzę za budynek, żadnej tabliczki nie ma, a już 10 minut po czasie odjazdu! Wreszcie widzę jakąś kobietę z tobołkiem - okazuje się, że to Włoszka, który czeka na ten autobus, który jak się okazuje jedzie z Amsterdamu do Rzymu. Uspokoiła mnie, że jeszcze nie przyjechał. Kto jeździ dalekobieżnymi liniami autobusowymi po Europie (przykładowo trasa z Hagi do Paryża zabierała 8,5 godz. w porównaniu do 3,5 godz. pociągiem)? Zapewne zależy to od pory roku, ale w moim busie było dość egzotycznie i trochę podobnie jak w hostelu: za sąsiadów miałem wielodzietną rodzinę arabską, byli Hindusi, Afrykanie... i piszący te słowa, szczęśliwie kończąc tę nie do końca sportową wycieczkę.
Smacznego!
| |
Dział: Wszystkie Grupy
· Postów: 3907
· Wyświetleń 118064
|
|
Wysłany: Pon 21.11.2005 12:41
|
a ja zaprotestuję; zakupliśmy rower dla mojej piękniejszej połowy za, zdaje się, 650 pln czy coś takiego; merida kalahari 500; i teraz pytanie: co w tym rowerze nadaje się do wymiany, lub nadawało się? po pierwsze: hamulce; dobre hamulce to hamulce firmowe; możemy wierzyć, że jak ktoś robi wszystkie częsci do roweru, to na wszystkich się zna, albo w to, że jak ktoś robi tylko hamulce, to na nich zna się nieco lepiej...jaki wniosek? ja się trzymam firmy avid i takież hamulce ma teraz także rower połowicy; koszt? koło 40 pln za szczęki i następne 25 za klamki - rzecz ajsna na allegro... po drugie: przerzutka; firmowo jakiś krzak, ważne, że manetki pasowały...bardzo szybko wymianiona na pancerną Deore DX (zna ktoś jeszcze ten model? sprężyna 'agrafka', nie do zdarcia...), na przód solidny stx, koszt całości jakieś 50 pln; koła; wymianione z powodów bardziej ideologicznych, niż rzeczywistej potrzeby: badziewne srebra poszły w kąt, na przód piasta 'no name' (20 pln; maszynowe łożyska, czarna), na tył cudowny silent clutch bodajże alivio (niestety srebrna - ukłon w stronę jakości, tak jak i w moim el draque'u, gdzie z przodu od lat pracuje wzmacniana xt), obręcze cienkie fir'a (specjalizuje się w szosowych, ale dla mojej piękniejszej połowy są wystarczająco solidne - dla siebie bym się już bał) rozwiercone dla zaworów samochodowych w dętkach...koszta? jakieś 150 - 200 za oba koła (a jedno 'stare' pomyka u Wotana ) opony; firmowo zawsze masz coś mało ciekawego, przynajmniej w tych rejonach cenowych - teraz są wormdrive'y, bardzo zacny semislick druciany (mocniejszy od kevlarowych, jakie mam ja, na dodatek są jednolicie czarne...)
jakie wnioski? po pierwsze, zastanów się ile możesz wydać; po drugie, na kiedy musisz mieć rower (czy możesz go składać, czy musisz mieć od razu gotowy); po trzecie, do czego Ci jest potrzebny; po czwarte, czy się na tym znasz; dlaczego takie pytania? pierwsze jest banalne; drugie pozwala się zorientować, czy szukasz roweru rozwojowego, roweru, który musisz szybko zmodernizować, czy możesz pozwolić sobie na polowanie na części i składanie np. przez rok; trzecie pytanie, to rodzaj preferowanej jazdy: turystyka, czy sport? chcesz dojechać wszędzie, czy wystarczy w łatwiej dostępne rejony? pozycja wygodna, czy pozwalająca jeździć szybciej? zakup roweru to przede wszystkim dobór geometrii ramy i wielkości kół, to one decydują do czego rower będzie się nadawał lepiej, a do czego wcale, lepiej wiedzieć czego się chce ostatnie pytanie dotyczy samodzilnych zakupów, zwłaszcza przez neta - szereg osób uważa, że nikt nie sprzedaje dobrych używanych części, oraz, że ich kupowanie to idiotyzm i strata kasy; nie da się ukryć, że istnieje kilka części, których nie warto kupować używanych - najlepszym przykładem może być przednia przerzutka, albo wkład supportowy, ale resztę kupiłem bez większych problemów i wszystko działa świetnie; oszczędzasz mnóstwo pieniędzy, na dodatek mając rower wyjątkowy (oba nasze rowery mają piasty silent clutch, co sprawia, że działają bezgłośnie, zero 'cykania' - nie znajdziesz nigdzie teraz takiego modelu ); zakup części używanych to w ogóle w dużej mierze kwestia stosunku kupującego do takich zakupów: są ludzie, którzy uznają tylko nówki i za nic używanej częsci nie kupią... zamotane wszystko? bynajmniej: przeczytaj, przetraw i zadeklaruj się; publicznie, czy na priva, jak chcesz
pozdrawiam
| |
Dział: Offtopicownia
· Postów: 49
· Wyświetleń 12506
|
Strona 1 z 1 • 1
|